Co potrafią oba Catfish'e przy holu dwumetrowych sumów, niejeden raz przekonali się członkowie Team Dragon podczas wypraw do Maquinenzy nad Ebro. Stufuntowe plecionki aż jęczały na przelotkach. Niektórzy twierdzili, że gdyby chcieć opisać rzeczywistą moc tych wędzisk w kategorii ciężaru rzutowego w gramach, po prawej stronie opisu c.w. pojawiłaby się liczba czterocyfrowa... Druga plotka niesie, że gdyby na kołowrotek nawinąć plecionkę o mocy odpowiedniej do maksymalnej mocy wędziska do żaden wędkarz nie utrzymałby pozycji stojącej przy odjeździe wielkiego suma na dokręconym hamulcu. Chyba, że ryby zacząłby łowić niejaki Mariusz P.